Czerwony dywan przy wejściu, flesze aparatów i znajome twarze, ale zamiast premiery z udziałem celebrytów, spotkanie ludzi, którzy przez lata współtworzyli jedno z najbardziej niezależnych miejsc na kulturalnej mapie Sopotu. Jubileusz 10-lecia siedziby Teatru BOTO przy ul. Monte Cassino 54B był nie tylko okazją do świętowania, lecz przede wszystkim do opowiedzenia historii o wspólnocie, sztuce i konsekwentnym budowaniu tego miejsca po swojemu. W czwartek, 17 kwietnia, BOTO pokazało, że jego siłą są relacje i to one wybrzmiały najmocniej tego wieczoru.
Oficjalna część wydarzenia miała kameralny, ale wyraźnie symboliczny charakter. Na scenie wręczono „Medale Zasłużonych Kulturze GLORIA BOTIS”, wyróżnienia zaprojektowane przez Kasię Gajkę. Trafiły one do artystów i przyjaciół teatru, którzy przez lata współtworzyli jego tożsamość. Był to moment pełen emocji, z jednej strony podsumowujący dekadę działalności, z drugiej przypominający, jak wiele osób stoi za sukcesem tego miejsca.
Jam session w BOTO
Wraz z zakończeniem części oficjalnej atmosfera wyraźnie się zmieniła. Scenę przejęła muzyka, spontaniczna, żywa i różnorodna, dokładnie taka, z jakiej BOTO jest znane. Jubileuszowe jam session zgromadziło szerokie grono artystów, wśród których znaleźli się: Irek Wojtczak, Paweł Osicki, Adam Żuchowski, Magdalena Smuk, Anna Wiosna Rogowska, Sylwia Góra, Maria Szachnowska, Kuba Janoszka, Marek Tynda, Andrzej Zyga Zygzul, Jarek Nerko, Stefan Biedronka, Maciej Piątek oraz Janusz Gondek. Każdy z nich wniósł na scenę własną energię i muzyczny język, tworząc wielowątkową opowieść budowaną na improwizacji i wzajemnym słuchaniu.
Improwizacje płynnie przechodziły od jazzu przez blues po bardziej eksperymentalne brzmienia, a publiczność współtworzyła ten wieczór swoją obecnością i energią. Był to koncert bez wyraźnych granic między sceną a widownią, dokładnie taki, jak przez lata przyzwyczaiło swoich odbiorców BOTO.
Powrót do wspomnień zapisanych w obrazach
W tle, na ścianach teatru, wyświetlane były archiwalne zdjęcia dokumentujące historię miejsca. Kadry z dawnych spektakli, koncertów i spotkań przypominały, jak bardzo teatr zmieniał się na przestrzeni lat i jak wielu ludzi było częścią tej drogi. Dla stałych bywalców był to powrót do konkretnych chwil, dla nowych gości okazja, by zobaczyć, skąd wzięła się dzisiejsza tożsamość BOTO.
Urodzinowa atmosfera i wspólnota
Nie zabrakło też elementów typowo urodzinowych. Tort, wspólne „Sto lat” i swobodna atmosfera sprawiły, że wydarzenie miało bardziej charakter spotkania niż oficjalnej gali. Goście chętnie zatrzymywali się przy „BOTOściance”, gdzie choć na chwilę mogli poczuć się częścią tej historii także w kadrze.
Jubileusz 10-lecia pokazał, że Teatr BOTO nadal działa według tych samych zasad, które przyświecały jego twórcom od początku: otwartości, niezależności i budowania kultury opartej na relacjach. I choć wieczór był pełen podsumowań, trudno było oprzeć się wrażeniu, że to dopiero kolejny etap tej historii.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz