Zamknij
REKLAMA

Trójmiejskie restauracje otworzą się pomimo zakazów? Właściciele lokali włączają się w akcję #otwieraMY

13:32, 12.01.2021 | P.S
Skomentuj foto poglądowe
REKLAMA

Przedstawiciele branży gastronomicznej od miesięcy zmagają się z ograniczeniami w prowadzeniu swojej działalności. Dla jednych kryzys to okazja do poszerzenia oferty i testowania nowych rozwiązań biznesowych (m.in. poprzez jedzenie na dowóz), a dla innych to prosta droga do zadłużenia i bankructwa. Dla tych, którzy są o krok od upadku działalności, przyjmowanie klientów w lokalu to być albo nie być.

O tym, jak bardzo są zdeterminowani przedsiębiorcy z branży gastronomicznej może świadczyć m.in. zawiązany w ostatnim czasie ruch Góralskie Veto. Jak się okazuje, w ślad za gastronomikami z Podhala idą także trójmiejscy przedsiębiorcy. Na facebookowych grupach wymieniają się swoimi doświadczeniami, zasięgają opinii prawnych, a w przypadku kontroli zamierzają walczyć o swoje prawa w sądzie.

Co na ten temat uważają potencjalni klienci? Na to pytanie starała się odpowiedzieć Nowa Zatoka w Sopocie. Na swoim profilu w mediach społecznościowych przedstawiciele lokalu udostępnili ankietę, w której zadali jedno pytanie: "Czy poszedłbyś do restauracji, która otwiera się mimo zakazów?"

Choć wyniki nie zostały jak dotąd udostępnione publicznie, swoimi opiniami postanowiły podzielić się osoby komentujące wpis. W ciągu czterech godzin od upublicznienia ankiety, chęć skorzystania z restauracji wbrew obowiązującym ograniczeniom zadeklarowały 63 osoby. Część wyrażała swoje obawy bądź solidaryzowała się z gastronomikami. Tylko jedna osoba spośród komentujących była bezwzględnie przeciwna skorzystaniu z takich usług.

Pomimo tego, że trudno mówić tu o reprezentatywnej próbie badawczej ze względu na zbyt małą liczbę opinii i fakt, że ankietowani nie byli przypadkowymi osobami a obserwującymi facebookowy profil Nowej Zatoki, to mamy do czynienia z niewątpliwie ważnym sygnałem dotyczącym panujących nastrojów społecznych.

"Walczyliśmy, kombinowaliśmy i staraliśmy się przetrwać"

O tym, jak trudno jest się utrzymać przedstawicielom branży, może świadczyć historia pana Tomasza Krupy, gdańskiego przedsiębiorcy. Choć jak sam przyznaje, nie zamierza naruszać obowiązujących przepisów, to jego sytuacja jest dramatyczna.

Nastał moment, w którym należy już poważnie zastanowić się nad definitywnym zamknięciem biznesu. Od października zakazano nam prowadzenia działalności (podobno nielegalnie), nie tylko nie otrzymaliśmy żadnej pomocy, na którą jako przedsiębiorcy rzeczywiście na co dzień specjalnie nie liczymy, o czym świetnie napisał mój kolega z branży, ale i każe nam się płacić kolejne daniny i to mimo tego, że działalności prowadzić nie możemy.
 

Wszystkich, którzy mają ochotę zapytać jak tam sobie radzimy z Pułapką [red. - pub w Gdańsku] informuję, że już sobie nie radzimy. Nasza bieżąca działalność ograniczona do organizacji kateringów nie stała się sprzedażowym hitem, a obrót nie tylko nie pozwala na wypracowanie zysku, ale nawet na opłacenie bieżących rachunków. A od nowego roku musieliśmy zakupić kasę fiskalną online (żeby fiskus co 2 godziny sprawdzał, czy nabijamy paragony) za ponad 1500 złotych, bo jak wiadomo, jako przedsiębiorcy pracujący w gastronomii, jesteśmy złodziejami. Mamy również do opłacenia zezwolenie na sprzedaż alkoholu, musimy zapłacić za przywilej sprzedawania alkoholu, tyle, że nie możemy go sprzedawać. Jak nie zapłacimy zezwolenie wygaśnie. Uzyskanie nowego jest ogromną procedurą biurokratyczną, wymagającą również zatwierdzenia ze strony sanepidu, który jak wiadomo ma teraz raczej inne problemy na głowie. Nikt nie informuje nas, kiedy obostrzenia zostaną zniesione, nie mamy szansy nawet zarobić na tę opłatę. Ze składek ZUS do tej pory nie zostaliśmy zwolnieni, czyli oficjalnie dalej musimy płacić za przywilej prowadzenia biznesu, którego praktycznie nie możemy prowadzić. Co fajniejsze postojowe mi się też nie należy, bo mimo tego, że przez lata dzielnie płaciłem składki, to, by móc wziąć kredyt i mieć z czego żyć, rozpocząłem inną pracę. Nieważne, że firma upada, nie należy się, mam dokładać z tych, co zarobiłem na etacie.
 

Gdyby to zabijanie polskiej gospodarki i polskich przedsiębiorców miało rzeczywiście jeszcze przynajmniej ratować komuś życie... My upadamy, a ludzie dalej umierają, system szczepień jest żartem. Do tego inne branże działają normalnie - przed świętami galerie otwarte i pełne ludzi, kościoły i uroczystości kościelne pełne, każdy kto był na zakupach w jakimkolwiek markecie również wie, jak to wygląda, polecam również zdjęcia z weekendu z Gubałówki. Jak czasem widzę te sceny na żywo to czuję się jak śmieć.

Z nami nikt nie prowadzi nawet dialogu, nie informuje nas o niczym, nie bierze niczego pod uwagę. Mamy sobie radzić. I mimo tego, że raz na jakiś czas sobie tu pojękiwałem, to się nie poddawałem. Walczyliśmy, kombinowaliśmy i staraliśmy się przetrwać. Kończą nam się siły i chęci.

Źródło: Tomek Krupa - Facebook

Z naszych źródeł wiemy jednak, że nie wszyscy gastronomicy zamierzają stosować się do obowiązujących obostrzeń. Nieoficjalnie coraz częściej mówi się o tym, że część lokali zamierza wznowić swoją działalność niezależnie od obowiązujących obostrzeń po 17 stycznia.
 

[ZT]7094[/ZT]

 

(P.S)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (8)

smakoszsmakosz

7 6

ja czekam tlyko na info co sie otworzy, mam nadzieje ze tez jakies kawiarnie do posiedzenia 16:24, 12.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

sopociak sopociak

7 7

ja uwazam ze to nie jest dobry pomysl, nie winie wlascieli bo rzad nie daje im wyjscia ale przy tym co sie dzieje u niemcow czy na wyspach to moze byc gwozdz do trumny wielu osob 18:20, 12.01.2021

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

MarekMarek

1 3

Nie ma obowiązku chodzenia w miejsca, gdzie jest kilka osób - nigdy nie było. 20:34, 12.01.2021


fraserafrasera

1 1

To zostań w domku. Nikt Ci nie każe! 13:39, 13.01.2021


BarbiBarbi

1 0

Nie ma musu. Boisz się ? Zostań w domu. Daj innym szansę przeżyć za własne, zarobione przez siebie pieniądze. 21:39, 13.01.2021


ZrozpaczonaZrozpaczona

6 5

Otwierajcie! 22:08, 12.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KlaudiaKlaudia

2 1

brawo! będziemy chodzić! 14:59, 13.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

SopocianinSopocianin

0 0

Nieodpowiedzialni ludzie , mimo zakazow otwieraja , wynajmuja "po cichu", wszystko i za wszelka cene dla turystow . Przez takich nieodpowiedzialnych ludzi wzrastaja zakazenia w TROJMIESCIE !! 16:02, 14.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA