Zamknij
REKLAMA

Książka ze zdjęciami i opisem psów z Sopotkowa - wyjątkowa praca dyplomowa. Jak powstała?

17.32, 23.07.2020 J.F
Skomentuj
REKLAMA

Maks Kacperski jest autorem wyjątkowej na skalę Polski pracy dyplomowej poświęconej m.in. historii fotografii zwierząt, w oparciu i historię relacji człowiek-zwierzę. Maks w ramach części praktycznej pracy stworzył album fotograficzny, w którym przedstawia psy z Sopotkowa. Artysta poruszony losem niewinnych zwierząt chciał zrobić coś, co przyczyni się do polepszenia ich sytuacji i zwiększenia świadomości ludzi odnośnie adopcji. Efekt jego wielomiesięcznych zmagań zapiera dech w piersiach! Przeczytajcie, jaką drogę musiał pokonać, aby zrealizować swój cel.

Pomysł na dyplom - pomoc zwierzętom 

Codziennie widzę na różnych portalach społecznościowych porzucane, okaleczane czy torturowane zwierzęta które nie powinny być w żaden sposób związane z taką bestialskością człowieka. W pewnym momencie wpadłem na pomysł, aby uczynić swój dyplom jednocześnie czymś co będzie formą promocji oraz wzmocni świadomość społeczną odnośnie traktowania i adopcji zwierząt. Tak zrodził się pomysł pracy dyplomowej, 80-stronicowej książki - prezentującą psy różnego gatunku i wielkości, które z różnorodnych przykrych lub w brutalnych okolicznościach trafiły do schroniska Sopotkowo w Sopocie.

Książka fotograficzna - przejrzystość i estetyka

Książka została zaprojektowana tak, aby komponowała się wraz z wybranymi fotografiami psów. Tak jak przejrzystość i estetyka zdjęć przedstawia godnie sfotografowane psy, tak zarówno przy masie próbnych koncepcjach i projektach została ona zakomponowana. Od wybrania celu jaki ma książka reprezentować, po layuot, wybór kroju pisma, doboru papieru, wielkości usytuowania zdjęć oraz różnorakich dodatkowych aspektów wzbogacających oglądanie książki.

Długa droga do uzyskania efektu

Na pierwszy rzut oka w książce widać super uśmiechnięte pieski, które cieszą się wprost do obiektywu. Tutaj niestety trzeba sprostować, że jednak tak kolorowo nie było. Droga do uzyskania tych zdjęć była dosyć długa w porównaniu do wszystkich fotografii jakie wcześniej zazwyczaj robiłem. Można podzielić ogólną fotografie na te ładne które się obejrzy na kilka sek. i przescrolluje instagram czy fb dalej, a są też takie fotografie które posiadają całą historię zawartą w sobie. I tak jest w sumie w tym przypadku.

Począwszy od poprzednich letnich wakacji próbowałem uzyskać zgodę z Trójmiejskich schronisk na wykonywanie owych zdjęć, jednakże jedynie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt Sopotkowo odezwało się do mnie z chęcią współpracy. Tak od listopada do marca tego roku, raz w tygodniu na kilka godzin jeździłem do Sopotkowa i pod nadzorem wspaniałych wolontariuszek takich jak Weronika Myślińska czy Alicja Pawlos wykonywałem zdjęcia kilkudziesięciu psom trzymanych w klatkach. Wszystkie fotografie były wykonywane na zewnątrz na terenie schroniska a za background robił mój mały stelaż z białym tłem, który kiedyś zakupiłem kiedyś na swoją 18-stke (Zależało mi i promotorowi aby fotografie były robione na świetle naturalnym). Początkowo z Weroniką mieliśmy nie małe problemy, gdyż pogoda w te miesiące nie była za ciekawa, stelaż oraz tło potrafiło odlecieć na kilka metrów do góry przy silnych wiatrach. 

3 tys. zdjęć, aby wybrać najlepsze

Cierpliwość i szybkie oko to jest to co na pewno sobie wyrobiłem podczas tych zdjęć, ponieważ psy, które są na co dzień trzymane w klatkach, dostęp do świeżego powietrza mają zazwyczaj raz na kilkadziesiąt minut w trakcie dnia. Dlatego, gdy były one wypuszczane do sfotografowania, wielką trudnością było je utrzymać w jednym miejscu (to nie jest to co w przypadku fotografii naszych udomowionych pupili). Niektóre psy nie pozwalały podejść do siebie i reagowały agresją, a inne bały się i uciekały. W czasie zacząłem się utożsamiać z psiakami i wymyślałem różne techniki, które skłaniały psy do patrzenia się w obiektyw i pozostawania w pozycji nieruchomej. Łącznie wykonałem ok. 3 tys zdjęć, następnie przesortowałem całość, wybrałem i obrobiłem fotografie, które godnie będą reprezentować się w książce fotograficznej, gdzie prace nad książką powstawały od marca tego roku.

Biografie psów modeli

Do książki Weronika Myślińska zebrała wszystkie akta psów, aby stworzyć dla każdego psa swoją biografię. Z jakich przyczyn trafił do schroniska, jakiego jest charakteru oraz jakie potrzeby dla danego psa trzeba spełnić. Bazując na encyklopediach psów podzieliłem wszystkie sfotografowane psy do spisu treści na poszczególne wielkości. Wprowadzenie występujące w książce tłumaczy odbiorcy w jaki sposób zwierzęta właśnie trafiają zazwyczaj do schroniska, oraz ile znaczą dla nas i dlaczego nie warto je kupować a właśnie adoptować.

tekst: https://www.facebook.com/maksiu.czego.ty.sie.boisz/ Maks Kacperski 

album można zobaczyć: https://www.behance.net/gallery/100160999/Diploma-work?fbclid=IwAR1u0Uv7-tlUzVHGxDJeVzdnz86HoexxLWBn9iw9tZJjl3CIFNBhvORS97g

 

(J.F)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

ReaRea

9 0

Super pomysł! Lubię, kiedy prace nie są tylko sztuką dla sztuki, ale niosą ze sobą jakieś przesłanie. 11:08, 31.07.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MatiMati

8 0

Fajne projekty powstają na PJATK Gdańsk :) Gratki Maks! 12:18, 31.07.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%