28 lutego 2026 roku w wieku 94 lat odeszła dr Danuta Wierzbińska-Zarówny, wybitna lekarka, pediatra i reumatolog, przez całe życie oddana pacjentom oraz miastu, które stało się jej zawodową misją: Sopotowi.
Ze Szpitalem Reumatologicznym w Sopocie związana była od 1960 roku. W latach 1994–2010 pełniła funkcję Dyrektora Szpitala Reumatologicznego, kierując nim przez 16 lat. W tym czasie placówka przeszła ogromną przemianę. Powstał Reumatologiczny Oddział Dziecięcy, jedyny w województwie pomorskim, rozwinięto rehabilitację dzieci, wybudowano basen solankowy oraz pierwszą na Wybrzeżu komorę krioterapii. Zmodernizowano również Zakład Balneologii, nadając mu nowoczesny charakter.
Kluczowe znaczenie dla rozwoju lecznictwa uzdrowiskowego miało wykorzystanie sopockiej solanki. Źródło odkryto już w 1972 roku w Karlikowie, w rejonie domu wczasowego „Chemik” przy ul. Bitwy pod Płowcami. Była to woda o zasoleniu około 4,4%, zawierająca m.in. brom, jod i szereg mikroelementów o właściwościach leczniczych. Odwiert przekazano Wojewódzkiemu Zespołowi Reumatologicznemu, jednak przez wiele lat nie został on zagospodarowany.
Na początku lat 90. XX wieku podjęto próby wykorzystania źródła, lecz dopiero działania dr Danuty Wierzbińskiej-Zarówny przyniosły przełom. W 1993 roku, po objęciu funkcji dyrektora, zleciła firmie Hydropol sprawdzenie stanu ujęcia. Badania wykazały, że solanka zachowała bardzo dobre parametry i nadaje się do celów leczniczych. Rozpoczęto negocjacje i przygotowano projekt doprowadzenia wody do Zakładu Balneologicznego oraz budowy instalacji inhalacyjnych i basenu solankowego. W 1995 roku wykonano badania techniczne, zaprojektowano rurociąg i urządzenia inhalacyjne, a następnie rozpoczęto budowę basenu i infrastruktury leczniczej współfinansowanej przez miasto i administrację wojewódzką.
Ten przełomowy krok stał się jednym z fundamentów uzyskania przez Sopot statusu uzdrowiska. Jej wizja i konsekwencja sprawiły, że miasto umocniło swoją pozycję jako nadmorski kurort o wyjątkowych walorach leczniczych.
Jako Prezes Fundacji Budowy i Wspierania Rozwoju Szpitala Reumatologicznego, współpracując m.in. ze śp. Prezydentem Pawłem Adamowiczem, doprowadziła do dalszych modernizacji i rozbudowy placówki, która stała się dumą Sopotu.
Jednak dla najbliższych była przede wszystkim kimś więcej niż wybitnym lekarzem i dyrektorem. Była mamą dwóch córek, babcią czwórki wnucząt i prababcią trojga prawnuków.
"Najkochańszą Babcią na świecie – ciepłą, mądrą, zawsze obecną. Jej dom był miejscem pełnym rozmów, śmiechu i rodzinnej bliskości" – wspomina Magdalena Rosowska, wnuczka lekarki.
Pozostawiła po sobie nie tylko trwały ślad w historii sopockiej medycyny i uzdrowiska, ale przede wszystkim ogrom miłości w sercach swojej rodziny.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz