Spokojny spacer brzegiem morza zakończył się bolesnym upadkiem i skomplikowaną interwencją służb. Ratownicy w Sopocie musieli zmierzyć się z wyjątkowo trudnym wyzwaniem, by pomóc poszkodowanemu mężczyźnie. Warunki panujące na wybrzeżu są obecnie znacznie bardziej zdradliwe, niż może się wydawać.
Zimowa aura nad Bałtykiem potrafi zachwycić, ale w jednej chwili może stać się niebezpieczna dla zdrowia. 4 lutego w okolicach wejścia na plażę nr 15 doszło do groźnego zdarzenia, które wymagało specjalistycznego wsparcia. Oblodzenie terenu było tak silne, że standardowe procedury medyczne okazały się niewystarczające. To dobitny przykład na to, jak wielkim ryzykiem obarczone są teraz nadmorskie wędrówki.
[ZT]39245[/ZT]
Do niefortunnego zdarzenia doszło w środę, 4 lutego 2025 roku. Na wysokości wejścia na plażę nr 15 w Sopocie jeden ze spacerowiczów poślizgnął się na mocno oblodzonej powierzchni. Upadek okazał się bardzo bolesny i skutkował urazem kończyny dolnej. Mężczyzna potrzebował pilnej i fachowej pomocy medycznej na miejscu.
Sytuacja skomplikowała się jednak przez ekstremalne warunki panujące na samym brzegu. Ratownicy medyczni mieli poważne trudności, aby bezpiecznie dotrzeć do poszkodowanego i zabrać go do karetki. Konieczne było zadysponowanie Sopockiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego do wsparcia działań Zespołu Ratownictwa Medycznego. Specjaliści z WOPR zabezpieczyli rannego i sprawnie go przetransportowali, przekazując w ręce medyków.
Jak poinformowali nas świadkowie zdarzenia, mężczyzna poślizgnął się w trakcie spaceru z żoną i dziećmi. Plażę odwiedzili podczas wspólnych ferii zimowych. Po przyjeździe na miejsce ambulansu, ratownicy medyczni zabezpieczyli go i zajęli się jego rodziną. Ratownicy WOPR, po przyjeździe pojazdem specjalistycznym, przenieśli rannego na noszach do samochodu. Stamtąd przewieźli go do Parku Północnego i przekazali zespołowi karetki pogotowia.
Statystyki nie napawają optymizmem, a liczba urazów kończyn spowodowanych upadkami na zamarzniętych plażach sukcesywnie rośnie, informuje Sopockie WOPR. Dodatkowym, poważnym zagrożeniem jest napływ lodu z wód Zatoki Gdańskiej, zwłaszcza w rejonie Ujścia Wisły. Spacerowanie w takich warunkach bez odpowiedniego przygotowania nie stwarza bezpiecznych warunków do rekreacji. Służby jednogłośnie apelują do wszystkich o zachowanie szczególnej ostrożności i rozwagi.
Jeśli mimo wszystko planujesz zimowe wyjście nad morze, musisz odpowiednio zadbać o swój ekwipunek. Eksperci sugerują, by wyposażyć się w raczki na buty, które znacząco zwiększają przyczepność na śliskim podłożu. Taki prosty sprzęt może uchronić cię przed groźnym upadkiem i długotrwałą rehabilitacją. Dbaj o swoje bezpieczeństwo, bo zimowa plaża nie wybacza błędów i nieuwagi.
Liczba urazów kończyn spowodowanych upadkami na zamarzniętej plaży sukcesywnie wzrasta, dodatkowo napływ lodu z zamarzniętych wód Zatoki Gdańskiej, w szczególności w rejonie Ujścia Wisły nie stwarza bezpiecznych warunków do spacerowania, dlatego apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności i rozwagi. Planując spacer po oblodzonym terenie, sugerujemy wyposażyć się w odpowiednie środki bezpieczeństwa, np. raczki na buty - komentuje w rozmowie z esopot.pl Tomasz Ostrowski z Sopockiego WOPR.
[ZT]39224[/ZT]
Opisane zdarzenie to tylko jedna z wielu sytuacji, w których WOPR ściśle współpracuje z ratownikami medycznymi w Sopocie. Wspólne działania służb są kluczowe dla zapewnienia realnego bezpieczeństwa mieszkańcom oraz turystom. Pamiętajmy jednak, że odpowiedzialność leży także po naszej stronie. Odpowiednie przygotowanie do spaceru to absolutna podstawa zimą.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz