Choć tegoroczne lato nad morzem trudno nazwać wymarzonym – deszcz, wiatr i zmienna aura towarzyszyły nam niemal przez całe wakacje – Sopot wciąż przyciąga tłumy. W ostatni weekend sierpnia popularny sopocki deptak zamienił się w morze kolorowych parasoli.
Tłok na Monciaku to dowód, że Sopot nawet przy kapryśnej pogodzie nie traci swojego uroku. Kawiarnie i restauracje wypełniają się gośćmi, a nadmorska promenada pulsuje życiem. Jak co roku, miasto potwierdza swoją pozycję niekwestionowanej wakacyjnej stolicy polskiego wybrzeża – deszcz czy słońce, tłumy i tak tu wracają.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz