Zamknij

Premier Tusk i kanclerz Scholz o wspólnym bezpieczeństwie i jedności polityki wobec Rosji

15:43, 13.02.2024 PAP Aktualizacja: 15:49, 13.02.2024
Skomentuj PAP PAP

W poniedziałek po południu premier Tusk przyleciał do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerzem Scholzem. Wcześniej w Paryżu rozmawiał z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

Bezpieczeństwo Polski jest też naszym bezpieczeństwem, czujemy się za nie współodpowiedzialni - powiedział w poniedziałek kanclerz Niemiec Olaf Scholz. Pierwszym przykazaniem - dbałość o jedność Europy w konfrontacji z agresywną polityką Rosji - podkreślił natomiast premier Donald Tusk.

Kanclerz Niemiec podkreślił na konferencji prasowej po spotkaniu, że Polska i Niemcy "są sąsiadami, partnerami i przyjaciółmi". "Nasze kraje łączy bolesna i burzliwa historia" - powiedział Scholz.

Przypomniał, że w tym roku przypada 85. rocznica "straszliwej napaści Niemiec na Polskę", która rozpoczęła II wojnę światową.

"Niezmierzone jest cierpienie jakie my - Niemcy - wyrządziliśmy naszym polskim sąsiadom. Ta wojna była niemiecką zbrodnią" - zaznaczył kanclerz Niemiec.

Jak mówił, "jesteśmy świadomi naszej wielkiej winy i jesteśmy świadomi tego, jakie zadanie z tego wynika na rzecz naszej wspólnej pokojowej przyszłości".

"Łączy nas dziś pragnienie pokoju, stabilności i bezpieczeństwa w Europie. Dziś bardziej niż kiedykolwiek, gdyż nasz kraj jest zagrożony przez rosyjską wojnę na Ukrainie" - podkreślił Scholz.

Jak dodał, Niemcy i Polska działają wspólnie na rzecz bezpieczeństwa w ramach UE i w ramach NATO.

"Bezpieczeństwo Polski jest też naszym bezpieczeństwem, za to czujemy się współodpowiedzialni" - zaznaczył kanclerz Niemiec.

Scholz nawiązał też do tego, że premier Tusk przybył do Berlina z Paryża. "Ścisła współpraca naszych trzech państw jest dla nas bardzo ważna, dlatego proponuję, abyśmy nadali nowy impet Trójkątowi Weimarskiemu tak, aby nadać nowe impulsy UE" - powiedział.

"Naszym wspólnym celem jest rozszerzenie UE o dalsze kraje członkowskie i chcemy, aby to stało się niebawem rzeczywistością. UE z tego rozszerzenia powinna wyjść wzmocniona, i w tym celu potrzebne są też w ramach UE reformy, tak, abyśmy pozostali zdolni do działania" - podkreślił niemiecki polityk.

Kanclerz Niemiec dziękował Polsce za to, że wsparła Niemcy w ich wysiłku na rzecz zachowania bezpieczeństwa dostaw energii, gdy ustały dostawy energii z Rosji.

"Nie możemy zniszczyć wysiłków na rzecz transformacji energetycznej i w walce na rzecz ochrony klimatu" - zadeklarował.

Tusk natomiast podkreślał, że należy uwierzyć w to, że Unia Europejska może być potęgą nie tylko cywilizacyjną, gospodarczą, naukową, ale także militarną. "To nie jest nasz wybór. Nie chcieliśmy żadnej konfrontacji. To jest konieczność" - akcentował. "Unia Europejska jest osiem razy większą gospodarką niż gospodarka rosyjska, mamy sześć razy większą populację niż Rosja. Nie ma żadnego powodu, żebyśmy byli tak wyraźnie słabsi militarnie niż Rosja" - dodał.

"Zwiększenie produkcji, intensyfikacja naszej współpracy - to są absolutnie bezdyskusyjne priorytety" - mówił premier i podkreślił, że zarówno w rozmowie z kanclerzem Scholzem, jak i wcześniej z prezydentem Macronem usłyszał jednoznaczne deklaracje o gotowości do takiej intensyfikacji i pełnej współpracy z Polską.

"Chcemy tu być bardzo praktyczni i realistyczni. Chcemy wspólnie, jako Europa, we współpracy także między Polską a Niemcami, osiągnąć tak szybko, jak to jest możliwe, czyli nie za 10-15 lat, ale w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy - dużo większe zdolności obrony powietrznej, dużo większe zdolności produkcyjne, jeśli chodzi nie tylko o amunicję, żeby pomóc Ukrainie, co jest dzisiaj priorytetem, ale także, żeby Europa uzyskała adekwatne do naszych możliwości zdolności obronne" - zadeklarował Tusk.

Polski premier przywołał również protesty rolników, które widział podczas przejazdu na spotkaniu. "Nie możemy lekceważyć ich argumentów" - podkreślał i przywołał zaangażowanie Scholza w kwestie ekologiczne i fakt, że są to ich wspólne priorytety. "Będę argumentował dziś w czasie naszej roboczej kolacji, abyśmy znaleźli wspólne rozwiązanie na rzecz większej elastyczności - jeśli chodzi o Zielony Ład, jak i import produktów żywnościowych z Ukrainy" - przekazał.

"Musimy znaleźć i znajdziemy rozwiązanie, które respektując interesy Ukrainy, i nasze ambicje, dotyczące obrony klimatu, będą równocześnie skutecznie chroniły naszych rolników - polskich, niemieckich, europejskich" - powiedział Tusk.

Polski premier przekazał, że rozmowy z kanclerzem dotyczyły też m.in. wsparcia Ukrainy. "Historia okazała się niezwykle okrutna i zaskakująca, kilka lat temu nikt by nie pomyślał, że Polska i Niemcy będą ściśle współpracowały, także militarnie w obronie Ukrainy przed rosyjską agresją. Przez wiele lat, nie tylko w UE, w myśleniu o relacji Europa-Rosja dominowały: iluzja, myślenie życzeniowe, czasami trywialne interesy brały górę nad geopolitycznym rozsądkiem i wyobraźnią" - mówił polski premier.

Podkreślił, że "jest rzeczą absolutnie kluczową dla przyszłości Europy, abyśmy z dawnej historii, II wojny światowej, ale też z tej historii ostatnich lat, wyciągnęli właściwe lekcje". "Pierwszym przykazaniem, i myślę, że akurat liderzy Polski i Niemiec mają tu szczególny obowiązek i szczególne prawo głośno to powiedzieć, powinna być dbałość o jedność Europy w konfrontacji z agresywną polityką Rosji i to w każdym wymiarze" - podkreślił Tusk.

Zaznaczył, że bezpieczeństwo ma wiele wymiarów - to m.in. bezpośrednie wsparcie Ukrainy, odbudowa realnej siły militarnej Europy jako całości, wspólna polityka energetyczna i bezpieczeństwo żywnościowe.

Wcześniej w poniedziałek podczas krótkiej wizyty w Paryżu premier Tusk spotkał się w Pałacu Prezydenckim z prezydentem Macronem. W oświadczeniach dla mediów obaj przywódcy podkreślili znaczenie wzajemnych relacji na forum Unii Europejskiej i NATO, a także współpracy dwustronnej, m.in. w obszarach bezpieczeństwa, obronności i energetyki, w tym jądrowej.

Również w poniedziałek z wizytą do Paryża przybył szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski, gdzie spotkał się z ministrami spraw zagranicznych Francji i Niemiec, Stephanem Sejourne i Annaleną Baerbock. Te trzy kraje tworzą Trójkąt Weimarski. Sikorski zapowiadał w styczniu odnowienie formuły tego formatu.

Utworzony w 1991 roku Trójkąt Weimarski służy jako platforma współpracy i dialogu między Polską, Niemcami i Francją. Początkowo skupiał się na wspieraniu transformacji ustrojowej Polski i jej integracji z UE. Obecnie znaczenie Trójkąta ewoluuje w kierunku odpowiedzi na bieżące realia polityczne.

z Berlina Mikołaj Małecki (PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(2)

RafałRafał

4 1

Tusku,czy ty kochasz swoją ojczyznę ? 08:02, 14.02.2024

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

KK

1 0

Czemu niby ma nie kochac.
To, ze jakis starzec ma obsesje antyniemiecka nie oznacza, ze tak jest.
21:50, 15.02.2024


reo
0%