Zamknij

Pomorskie: ciągnął psa za samochodem. Były senator PiS stanął przed sądem

17:19, 30.11.2021 | .
Skomentuj Fot. screenshot/Katarzyna Czerwińska, Kancelaria Senatu
REKLAMA

Przed sądem w Kościerzynie ruszył proces byłego senatora PiS Waldemara Bonkowskiego. Oskarża się go o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad psem, czego efektem była śmierć zwierzęta. Waldemar Bonkowski nie przyznaje się do winy.

Rozprawę relacjonował m.in. redaktor RMF FM, Kuba Kaługa.

[Waldemar Bonkowski - red.] uważa, że sprawa ma charakter polityczny a oskarżyły i oczerniły go antypolskie media, które powinny zająć się sprawą schroniska w Kościerzynie, a nie nim. Senator - pytany przed wejściem na salę, o to w jakich okolicznościach zginął jego pies - milczał - czytamy w relacji Kuby Kaługi.

Waldemar Bonkowski odrzuca wszystkie oskarżenia.

Nigdy nie znęcałem się nad zwierzętami. Ludzie, którzy do mnie przyjeżdżają, to każdy mówi, że psy u mnie mają lepiej, jak niektórzy ludzie mają, bo tak o nie dbam. Media zrobiły ze mnie zwyrodnialca i mordercę, a było zupełnie inaczej – mówił przed Sądem Rejonowym w Kościerzynie Bonkowski. - Jeden z kierowców, który mnie wyprzedził krzyknął: "pan psa ciągnie", ja mu odpowiedziałem, że +nie ciągnę, a prowadzę+. W pewnym momencie, kiedy byłem już kilkadziesiąt metrów od bramy zauważyłem, że Zoja się przewróciła. Zacząłem psa reanimować, masować - dodaje były senator.

Waldemar Bonkowski przyznał w poniedziałek, że będzie odpowiadał na pytania sądu i prokuratury. Odmówił jednak współpracy z oskarżycielami posiłkowymi (organizacje pozarządowe). Nazwał je "lewackimi" oraz "kodziarskimi".

Na jakiej podstawie oskarża się mnie o szczególne znęcanie się nad psem? Że psa chciałem do domu doprowadzić? Tu nie chodzi o psa. To jest sprawa polityczna, to jest zemsta. Każdy wie, jakie mam tradycyjne poglądy. Naraziłem się pewnym środowiskom, ze Strajku Kobiet podjeżdżali pod mój dom, grozili mi, że mnie zabiją. Jak jadę po Kościerzynie, to samochody mi drogę zajeżdżają i mnie atakują. Jestem ofiarą masowego hejtu przez fałszywą narrację nakręcaną przez media - mówił Waldemar Bonkowski.

Waldemar Bonkowski jest znanym na Kaszubach politykiem. W 1990 roku wstąpił do Porozumienia Centrum, a w 2001 do Prawa i Sprawiedliwości. W latach 2015-2019 sprawował mandat senatora. W lutym 2018, po serii antysemickich wpisów w mediach społecznościowych, został zawieszony w prawach członka partii i został senatorem niezrzeszonym. Latem 2019 roku, po przemówieniu, w którym określił prezydent Gdańska jako „Frau Aleksandra Dulkiewicz”, zostały wykluczony z PiS.

Kolejna rozprawa odbędzie się 31 stycznia 2022 roku. Za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem grozi do pięciu lat więzienia.

[ZT]8209[/ZT]

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (3)

RafałRafał

4 0

Dla mnie 5 lat więzienia na normalnej celi żeby cię zajechali. 21:16, 30.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

nalezy sięnalezy się

1 0

Prawo talionu 21:22, 30.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JarosławJarosław

0 1

PiS i wszystko jasne. 23:02, 30.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%