Zamknij

"Chcemy ściągnąć do siebie całe Trójmiasto". Parmezan - czyli nowe miejsce na kulinarnej mapie Sopotu

14:39, 27.07.2020 | Anna Nagel
Skomentuj Fot. Parmezan Makarony i Wino
REKLAMA

Pandemia pokrzyżowała plany wielu przedsiębiorcom. Niektórzy musieli zamknąć swój biznes, inni zdecydowali się na cięcia, a jeszcze inni postanowili obrócić sytuację na swoją korzyść. W ostatniej grupie znajdują się właściciele Parmezanu, czyli ciekawie zapowiadającego się lokalu, który stanął na miejscu dawnych Kolorowych Talerzyków.

Mariusz Putrycz prowadził Kolorowe Talerzyki przez ostatnie dwa lata. Ze względu na sytuację na świecie ludzie ograniczyli jedzenie w lokalach, a w szczególności zaczęli odchodzić od restauracji typu bufet.

– Musieliśmy ratować sytuację. Z racji tego, że mamy kilka innych restauracji w Trójmieście i ludzi, którzy potrafią robić świetny makaron, stwierdziliśmy, że takiego miejsca w Sopocie nie ma – mówi Mariusz Putrycz.

Pomysł na nowy lokal narodził się trochę ponad miesiąc temu. Dzięki mobilizacji i zgranej ekipie całość zajęła łącznie 3 i pół tygodnia.

– Oczywiście podłogi i wentylacja były już zrobione. Chodziło bardziej o to, że i tak nie mogliśmy mieć otwartej kuchni, a mieliśmy wiedzę oraz ludzi, którzy potrafią robić makarony. Decyzja była prosta. Włoskich pizzerii jest sporo, ale nie ma gdzie zjeść dobrego spaghetti. My serwujemy dosyć spore porcje i chcemy wprowadzać nasze wariacje. Nie chcielibyśmy być typową włoską restauracją, bo takich jest dużo. Oczywiście stopniowo, bez wprowadzania od razu wielkiej karty, nie wiedząc jak to robić. Chcielibyśmy stopniowo urzekać klientów – dodał właściciel.

Fot. Parmezan - Makarony i Wino

24 lipca, w piątek, Parmezan zaprezentował nową kartę. Początkowo restauracja proponowała ograniczoną ilość dań po to, by ludzie na spokojnie poznali Parmezan. – Nie chcieliśmy popełnić błędów. Zaczęliśmy od małej karty, żeby tego uniknąć. Wolimy, żeby goście przyszli na razie 3 razy w tygodniu na to samo, niż żeby od razu dać 10 rodzajów dań, a sami się jeszcze ich dobrze nie nauczymy. My też musimy nauczyć się sami ze sobą współpracować – tłumaczy Mariusz Putrycz.

Restauracja oferuje zmienne menu z wkładkami miesięcznymi, by goście mogli co jakiś czas poznawać nowe smaki. Oprócz szerokiej gamy makaronów, w lokalu znajdziemy lemoniady czy drinki na prosecco. – Unikamy ciężkich alkoholi, chociaż można się u nas napić też czegoś mocniejszego. Jednak nie chcemy, żeby to było sztandarowe. Oferujemy napoje w dobrej cenie, wszystkie butelki wina są do około 100 złotych, najtańsze jest za 40 złotych – zaznacza Mariusz Putrycz.

[ZT]3712[/ZT]

W karcie zobaczymy zupy, sałaty i przede wszystkim pasty. Coś dla siebie znajdą również najmłodsi – Parmezan przygotował małe menu dla dzieci. Miłośników słodkich smaków ucieszą desery, a wśród nich wypiekane na miejscu ciasta. Dobrą wiadomością dla osób niejedzących mięsa będą opcje wegetariańskie oraz wegańskie. Dużą popularnością cieszą się lunche, które składają się z makaronu i zupy. Za taki zestaw zapłacimy 29 złotych.

– Bardzo ważna jest też kawa. Mamy prawdziwą włoską kawę, nikt nie ma tak mocnej, jak my. Chcemy, żeby ludzie po jednym cappuccino już stawali na nogi. Dookoła jest dużo dobrych kaw, a my chcieliśmy mieć u siebie taką mocniejszą – mówi właściciel.

Jak czytamy na facebookowym profilu, jest to miejsce z najlepszymi makaronami własnego wyrobu. Ekipa Parmezanu chciałaby zapewnić najlepsze doświadczenia kulinarne, na każdą kieszeń. To ma być lokal dla wszystkich.

Fot. Parmezan - Makarony i Wino

– Zauważyliśmy, że dużo osób boi się do nas wejść, a chcemy zmienić to między innymi szatą graficzną. To ma być miejsce dla wszystkich. Idealne, by zjeść i wypić przed imprezą – wspomina Mariusz Putrycz. – Chcemy ściągnąć do siebie całe Trójmiasto. Jesteśmy obok SKM, mamy parking, jesteśmy w centrum. Chcemy, żeby ktoś, kto ma ochotę na makaron np. z żeberkami, ostre gnocchi z salami piccante, czy może dania wegańskie, wiedział, że wystarczy wsiąść w pociąg SKM i wpaść do Parmezanu.

Co do tej pory cieszy się największą popularnością? O dziwo pozycja, która jest najdroższą opcją w karcie, czyli czarne tagliatelle z owocami morza. Goście Parmezanu chwalą także tagliatelle al ragu. ­– Na pewno do grona faworytów dołączą nasze tortellone – z tartufo, a drugie z gorgonzolą i ze szpinakiem – dodaje właściciel.

Parmezan to miejsce, gdzie zjecie ciekawe kompozycje makaronowe tworzone na miejscu. Z pewnością będzie to ciekawa opcja na lunch czy kolacje ze znajomymi, a wszystko w towarzystwie świetnych win i bąbelkowych drinków. Restauracja mieści się przy ulicy Dworcowej 5 i zaprasza do siebie codziennie od godziny 12:00.

Polecane : Jak się mieszka w Sopocie

[ZT]5438[/ZT]

 

(Anna Nagel)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (4)

MbMb

2 2

Za rok bedzie cos innego..... 10:59, 31.07.2020

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

PolPol

0 0

Grunt to dobrze „życzyć” innym. Typowa polaczkowość 22:39, 31.07.2020


EwaEwa

0 0

Mb słabe to... 13:56, 03.08.2020


AnetaAneta

3 0

Życzę powodzenia w tych ciężkich czasach! Pomysł, jakich niewiele w Trójmieście 😊 22:40, 31.07.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA