Zamknij

Tu spotykali się sopoccy masoni? Tajemnice Willi Bergera [VIDEO]

16:51, 06.02.2019 | Przemysław Szczygieł
REKLAMA
Fot. strawberriesfrompoland.pl

Willa została wzniesiona w roku 1870 lub w 1881 (źródła nie są zgodne) na polecenie fabrykanta i członka Rady Miasta Gdańska  Johanna Immanuela Bergera.  Posiadłość pełniła funkcję letniej rezydencji i służyła Bergerowi aż do śmierci.  W roku 1909 majątek gdańszczanina wykupił Paul Heinrich Hermann Ressler, rentier, a także wieloletni członek loży masońskiej "Eugenia pod Ukoronowanym Lwem". Od tamtej pory posiadłość co rusz przechodziła z rąk do rąk, gromadząc w swoich murach liczne sekrety.

Dom pełen sekretów

Budynek położony przy ulicy Obrońców Westerplatte 24 nierzadko umyka uwadze turystów. Około czterystu metrów dzieli go od deptaka ul. Bohaterów Monte Cassino. Przykryta bluszczem, przysłonięta przez drzewa posiadłość nie rzuca się w oczy. Kiedy staniemy przy gęsto porośniętych płocie, możemy zauważyć jak spośród okolicznych gałęzi wyłaniają się klasycystyczne rzeźby strzegące portalu tej zabytkowej budowli. To tutaj Paul Ressler przyjmował swoich przyjaciół wolnomularzy, tutaj mieszkali uczeni i artyści, kwitła kultura, ale i rozwijały się historie niejasne, do dziś owiane tajemnicą.

 - To jest dom z charakterem, to jest dom z historią, to jest dom z tajemnicami, nawet nie z jedna tajemnicą, ale wieloma tajemnicami - mówił przed laty Wojciech Fułek (TPS).

Gdańska masoneria

Nie ma jasności co do tego, w którym roku Berger dokładnie zmarł. Czy był to 1909 czy 1910? Wiadomo jednak, że przez następnych 5-6 lat to Eugenia pod Ukoronowanym Lwem cieszyła się widokiem malowniczych murów. Największa, choć nie jedyna, gdańska loża masońska działała nieprzerwanie od 1775 roku do 1935, kiedy to wraz z innymi stowarzyszeniami masońskimi została zlikwidowana. "Eugenia..." zrzeszała ówczesne elity mające znaczny wpływ na losy miasta. Dopiero po dojściu do władzy hitlerowców aktywność masonerii zaczynała stopniowo wygasać. 

W obawie przed prześladowaniami sprzedano wiele budynków należących do bractwa. Jednym z nich była siedziba loży przy ul. Własna Strzecha. Budynek ten po wojnie przejęła Wyższa Szkoła Techniczna, a następnie, już za czasów powojennych - Politechnika Gdańska (dziś mieści się tam Katedra Wysokich Napięć i Aparatów Elektrycznych) - podaje loza-galileusz.pl.

[ZT]1347[/ZT]

Z Resslerem było jednak inaczej. Czy chodziło o pieniądze? Gdański mason był właścicielem fabryki maszyn rolniczych Hodam and Ressler. Jak się zdaje, powinno to stanowić wystarczające zabezpieczenie jego finansów. Tak czy inaczej willa została sprzedana już w 1915 roku - w trakcie I wojny światowej, ale jednak jeszcze na długo przed prześladowaniami ruchu wolnomularzy. Nabywcą był Karl Kette.

Miejsce, w którym straszy?

Przełom XIX i XX wieku to też czas tajemnic innego rodzaju. Na fali zainteresowania "Księgą duchów" Allana Kardeca Europę ogarnęła fascynacja spirytyzmem (zwłaszcza w kulturze Młodej Polski). Ten zaś z czasem zaczął przenikać do popkultury. Pierwszy polski horror, wyraźnie nawiązujący do "Wampira" Reymonta, został usytuowany właśnie w przestrzeni tej tajemniczej willi. Film Jacka Koprowicza "Medium" w 1985 roku ukazał się na ekranach kin. Akcję osadzono w październiku 1933 roku, trzydzieści sześć lat po tragicznych wydarzeniach, jakie rozegrały się w posiadłości Stefana Orwicza (filmowa posiadłość Bergera). W filmie rezydencja miała być miejscem, w którym poprzez medium ujawniają się nadprzyrodzone moce i niewyjaśnione zjawiska.

Historii ciąg dalszy

W 1937 roku Bergerowska  rezydencja wchodzi w posiadanie Karla Hildebrandta. Ten jednak nie mieszka w niej długo, bo już po wojnie w willi zaczyna działać bohema artystyczna, która dała początek tzw. Szkole Sopockiej, funkcjonującej dziś jako Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku. W 1982 roku budynek trafił do rejestru zabytków. Współcześnie zaś bywa wykorzystywany do prezentacji prac wielu twórców lokalnego środowiska artystycznego.

(Projekcje autorstwa Aleksandry Chilińskiej, Samiry Arrami i Kornela Kowalskiego.)

[ZT]1323[/ZT]

 

(Przemysław Szczygieł)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

Kurna Kurna

1 0

Teraz w tym miejscu najciekawsze to są tylko historie niejasne, do dziś owiane tajemnicą. 22:17, 06.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

bodekkbodekk

1 0

Jeszcze trochę zapadnie,w tak fatalnym jest stanie. 12:23, 07.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© esopot.pl | Prawa zastrzeżone