Zamknij

Trójmiejska astronautka coraz bliżej Księżyca! Misje Agnieszki Elwertowskiej

14:00, 30.09.2021 | P.S
Skomentuj Misja Lunares w 2018 roku. Na zdj. (trzecia od lewej) Agnieszka Elwertowska // fot. Dark Horse Project - Anna B. Gregorczyk
REKLAMA

Gdynianka Agnieszka Elwertowska konsekwentnie kontynuuje swoją przygodę z kosmosem. W 2018 roku promowała swoje miasto podczas misji Lunares, a w lipcu br. brała udział w misji księżycowej CHILL-ICE w tunelu lawowym na Islandii, podczas której była analogowym astronautą i inżynierem.

Agnieszka Elwertowska skończyła informatykę w Wyższej Szkole Bankowej w Gdańsku. Pracuje obecnie jako młodszy inżynier w firmie kosmicznej Astronika, a także bierze udział w projekcie satelity PW-Sat3, gdzie zajmuje się radiokomunikacją.

Elwertowska bada przestrzeń kosmiczną. Była uczestniczką misji w jedynym w Polsce habitacie marsjańsko-księżycowym Lunares. W sierpniu 2018 roku promowała Gdynię, prezentując logo miasta na swoim kombinezonie i koszulce.

Z kolei w lipcu tego roku gdynianka brała udział w misji księżycowej CHILL-ICE, zorganizowanej przez Euro Moon Mars ESTEC. Wystąpiła tam w roli analogowego astronauty oraz inżyniera.

Na zdj. Agnieszka Elwertowska, fot. Dark Horse Project - Agnieszka Elwertowska

Euro Moon Mars ESTEC to program, który istnieje od 2008 roku. W jego ramach studenci uczestniczą w misjach analogowych w rozsianych po całym świecie bazach symulujących warunki księżycowe lub marsjańskie (tzw. kampanie terenowe).

Głównym celem misji księżycowej CHILL-ICE była budowa funkcjonalnego habitatu wewnątrz islandzkiego tunelu lawowego. A to wszystko w czasie trwającego osiem godzin spaceru kosmicznego.

Zanim misja się rozpoczęła, jej uczestnicy przeszli specjalne szkolenie. Wzięli udział w przygotowanych przez organizatora warsztatach, wykładach oraz treningach przygotowujących do wyjazdu oraz integrujących zespół.

– Było naprawdę ciężko wspinać się i jednocześnie przenosić wszystkie rzeczy do wnętrza jaskini, mając na sobie kombinezony kosmiczne, ale daliśmy radę – opowiada Elwertowska.

Uczestnicy misji przez trzy dni żyli wewnątrz zimnego, ale bezpiecznego habitatu, będąc cały czas w kontakcie ze stacją naziemną – poza przypadkami, kiedy np. rozłączał ich wiatr słoneczny.

W trakcie misji wykonywali eksperymenty, m.in. sprawdzali swoje skupienie w czasie izolacji, a także testowali rzeczy, takie jak kombinezony kosmiczne Astroland Agency, łazik Lunar Zebro czy habitat ECHO. Zbierali również próbki geologiczne z różnych miejsc tunelu lawowego.

Dlaczego misja odbyła się wewnątrz tunelu lawowego?

Fot. Dark Horse Project - Agnieszka Elwertowska

Na Księżycu i Marsie jest dużo tuneli lawowych, które bez problemu mogłyby chronić astronautów oraz ich pojazdy przed szkodliwym promieniowaniem i meteorytami.

– Z tego co wiem, to była pierwsza tego typu misja na świecie i jestem chyba jedyną Polką z takim doświadczeniem – wyjaśnia Elwertowska.

W trakcie misji Agnieszka Elwertowska była odpowiedzialna m.in. za testy łazika Lunar Zebro. Okazało się również, że najlepiej z całego zespołu radziła sobie z budową habitatu ECHO.

Reszta zespołu, czyli komandor misji – Christian Cardinaux ze Szwajcarii oraz naukowiec – David Smith ze Szkocji, również posiada wiele przydatnych umiejętności, dlatego wszyscy świetnie się uzupełniali. Poza tym na każdym kroku wspierali się nawzajem.

Uczestnicy misji księżycowej CHILL-ICE, fot. Dark Horse Project - Agnieszka Elwertowska

Źródło: gdynia.pl

(P.S)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%