Zamknij
REKLAMA

Edukacja w czasie pandemii. "Uczeń może wyciszyć nauczyciela"

14:10, 25.03.2020 | P.S
Skomentuj
Fot. zdjęcie poglądowe
REKLAMA

Decyzją Ministerstwa Edukacji Narodowej lekcje w szkołach zawieszono do odwołania. Nie oznacza to jednak, że uczniowie i nauczyciele pozostają bezczynni. W czasie, kiedy powinniśmy pozostać w domach, edukacja odbywa się zdalnie - a przynajmniej tak być powinno. O tym, że teoria swoją drogą, a praktyka swoją, mogliśmy przekonać się w ostatnich dniach.

Urwane połączenia, obraz wyświetlany do góry nogami, zawieszające się elektroniczne dzienniki i problem z dostępem do komputera w trakcie lekcji, to tylko niektóre z bolączek zdalnej edukacji. Nie ma wątpliwości co do tego, że oświata na taki system pracy nie była gotowa. Choć nauczyciele robią, co mogą, niektórych problemów uniknąć się nie da.

O tym, że w szkolnictwie obecnie panuje chaos przekonani są zarówno rodzice, uczniowie, jak i nauczyciele. Nie chodzi tylko o wadliwość platform wykorzystywanych do przeprowadzania lekcji (nauczyciele na szczęście korzystają z wielu kanałów komunikacji). Niekiedy ograniczeniem może być chociażby dyskryminacja cyfrowa.

Uczniowie muszą uczestniczyć w zajęciach. Kiedy jednak w domu przebywa dwójka albo trójka dzieci, a komputer jest jeden, staje się to często niewykonalne. To jednak wciąż optymistyczny scenariusz. Co mają zrobić osoby, które dostępu do sprzętu nie mają w ogóle? Do tego dochodzi gwar, a domownicy chcąc nie chcąc często przeszkadzają sobie nawzajem w wykonywaniu obowiązków.

Według informacji przekazanej przez Urząd Miasta dotychczas wpłynęły 23 wnioski zgłaszające zapotrzebowanie na sprzęt komputerowy. Uczniowie ten sprzęt otrzymali. 

W tej katastrofie jest nadzieja?

O tym, że obecna sytuacja może mieć również swoje pozytywne skutki jest przekonany Przemysław Staroń, ostatnio nominowany do nagrody Global Teacher Prize.

Jak wylicza sopocki nauczyciel:

  • system edukacji przechodzi teraz zupełną zmianę, bo z około jednodekadowym opóźnieniem wkracza w erę cyfrową;
  • mimo to jest to tylko zmiana narzędzi niedotykająca istoty edukacji;
  • dlatego jest to idealny moment, aby ci, którzy nie mieli do tej pory świadomości, odwagi, motywacji czy siły, mogli po cichu wprowadzić zmianę fundamentalną;
  • mogą to zrobić bez obawy, że ktoś na górze ją zauważy;
  • nikt na górze jej nie zauważy, bo wszyscy na górze są zajęci lukrowaniem kupy w tiramisu;
  • no więc kto to zrobi, będzie jak Frodo, który cichaczem wrzuci pierścień władzy do Orodruiny i zrobi Saurona w balona;
  • istota tej zmiany jest bardzo prosta, wyrażona dwuwersowym: przestań oceniać | zacznij doceniać.

Nauczyciele muszą radzić sobie sami?

Z informacji przekazywanych przez nauczycieli wynika, że ani uczniom, ani nauczycielom nie zapewniono dotychczas dostępu do niezbędnego sprzętu. Tym samym pracownicy szkół są zmuszeni do tego, by korzystać z prywatnych urządzeń, a jeśli takich nie posiadają, muszą zaopatrzyć się w nie we własnym zakresie. To samo tyczy się uczniów, którzy powinni dysponować kamerami internetowymi i mikrofonami, żeby móc uczestniczyć w niektórych zajęciach.

- Ja szykuję się na palenie głupa, że nie mam mikrofonu, bo wstydzę się mówić do komputera - mówi nam jedna z sopockich licealistek.

To, w jaki sposób lekcje się odbywają, też nierzadko może budzić wątpliwości. Choć są nauczyciele, którzy - jak zapewniają - opanowali sytuację, zdarzają się również przypadki niezbyt udanej współpracy z uczniami. Ci zaś potrafią bowiem dać się we znaki. Bywa tak że nagrania z kamer oraz zrzuty ekranów są zapisywanie, nierzadko stanowiąc materiał dla uszczypliwych memów z wizerunkami nauczycieli. Uczniowska uszczypliwość przybiera też inne postacie.

- Jeden z większych hitów edukacji zdalnej. Uczeń może wyciszyć nauczyciela - pisze w mediach społecznościowych Paweł Lęcki, nauczyciel z II Liceum Ogólnokształcącego w Sopocie.

Sprawą otwartą pozostają także egzaminy. Brak jasnej decyzji w sprawie tego, czy się odbędą, stawia pod znakiem zapytania przyszłość wielu młodych ludzi. Bo jak taki egzamin miałby właściwie wyglądać? I w jaki sposób szkoła mogłaby rzetelnie sprawdzić, czy praca ucznia jest uczciwa i samodzielna?

(P.S)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz