Zamknij
REKLAMA

Artystyczna rewolucja za 15 mln zł! Czy Art Inkubator odmieni oblicze sopockiej kultury? [FOTO]

15:15, 14.11.2019 | Przemysław Szczygieł
REKLAMA
Skomentuj

Czego możemy spodziewać po inwestycji za prawie 15 mln zł? Choć do otwarcia najważniejszej sopockiej instytucji kultury pozostało niespełna dziewięć miesięcy, już dzisiaj możemy stwierdzić, że oczekiwania są ogromne. Projekt ma być innowacją na skalę kraju. Nie spodziewajmy się więc kolejnej galerii czy domu kultury. Tu ma się rodzić sztuka.

Przy ul. Goyki 3 najważniejszy jest proces twórczy. Art Inkubator ma być kuźnią młodych talentów, gdzie za symboliczną opłatą (ok. 100-200 zł miesięcznie) artyści wizualni, tancerze, twórcy teatru i kina, pisarze i performerzy będą pracowali nad swoją twórczością. Jak przekonuje Joanna Cichocka-Gula, dyrektor tej instytucji, w XIX-wiecznej willi Jünckego będą przygotowywane spektakle i wystawy, wydarzenia ze świata literatury i kinematografii. W pracowniach powstaną rozmaite kreacje, przez rzeźby aż po powieści i sztukę eksperymentalną.

Nie zabraknie także wsparcia w postaci zajęć warsztatowych. Dzięki nim młodzi artyści będą mogli doskonalić swoje umiejętności twórcze. W planach są m.in. warsztaty pisarskie i scenariuszowe, spotkania z wybitnymi twórcami, zajęcia z zakresu produkcji filmowej, rozpoznania rynku czy niuansów prawa autorskiego.

- Udostępniamy przestrzeń i wprowadzamy bardzo dużo takich zajęć, które mają pomóc branżowo. (...) Czyli wszystko, co może pomóc artystom np. w budowaniu kariery, wchodzeniu na rynek pracy - mówiła dyrektor Art Inkubatora.

Postęp prac

W trakcie czwartkowej prezentacji Art Inkubatora mogliśmy się przekonać, jak przebiegają prace nad renowacją obiektu. Choć widać już znaczne postępy w przywracaniu willi Jünckego jej przedwojennego uroku, daleko jeszcze do tego, by mówić o finalnym efekcie. Pomimo tego, że według aktualnych założeń obiekt powinien być oddany do użytku w sierpniu przyszłego roku, niewykluczone są kolejne opóźnienia.

Niemniej jest na co czekać. Obserwując wnętrza w stanie surowym możemy zdobyć pewne wyobrażenie na temat tego, jak Art Inkubator będzie się prezentował, kiedy prace zostaną już zakończone. Pomocą okazują się także wizualizacje, które w zestawieniu z obecnym stanem określonych pomieszczeń dają nadzieje na to, że będziemy mieli do czynienia z przestrzenią interesującą - taką, która będzie sprzyjała artystycznej i intelektualnej aktywności.

W Art Inkubatorze znajdziemy pomieszczenia o rozmaitym przeznaczeniu. W willi będą znajdowały się pracownie artystyczne, sala biblioteczna, strefa otwarta, restauracja, punkt informacji turystycznej, a także m.in. pokój muzealny zlokalizowany w piwnicy czy też sale, w których odbywać się będą projekcje filmowe i spotkania autorskie.

- Na tych dwóch ścianach będzie wielka biblioteka od podłogi do sufitu. Taka z książkami o sztuce. Tu będzie można przyjść, poczytać, przejrzeć albumy. Myślę, że to bardzo ciekawe miejsce. Trochę na styl brytyjski - wyjaśniała Joanna Cichocka-Gula.

W budynku przewidziano także przestrzeń do pracy, w której twórcy będą mogli skorzystać z biurek wynajmowanych po preferencyjnych cenach. Jak poinformowała dyrektor instytucji, zainteresowani już teraz nawiązują kontakt w celu zaplanowania przyszłych działań. Dzięki temu możemy wskazać, gdzie najprawdopodobniej odbędą się przyszłe zajęcia taneczne czy też w której sali zaprezentowana zostanie ekspozycja dotycząca historii obiektu.

- W zbiorach Muzeum Sopotu znajdują się archiwalne fotografie oraz historie ludzi, którzy tu mieszkali, więc na pewno to wykorzystamy. Warto podkreślić związek pomiędzy naszymi instytucjami. Mianowicie Ruth Claaszen (...) w czasie małżeństwa z konsulem duńskim Haraldem Kochem mieszkała w tym domu. On wynajmował tutaj mieszkanie na całym piętrze i stąd między innymi zachowała się bardzo bogata dokumentacja fotograficzna, (...) ale historia Ruth i Haralda nie jest jedyną historią i nie są to jedyne dokumenty, które będziemy tutaj pokazywali - przekonywała Karolina Babicz-Kaczmarek, dyrektor Muzeum Sopotu.

Ogrody przy ul. Goyki

Zespół willowy to nie tylko piękny piękny XIX-wieczny budynek, ale też przestrzenie zielone, które rozciągają się wokół. Prace, które są tu przeprowadzane często mają charakter bardzo subtelny, nie rzucający się w oczy, jednak są to znaczne zmiany.

- Została wyselekcjonowana zieleń wtórna, która zastąpi starą w razie czego, a pozostałe samosiewy zostaną usunięte. Natomiast generalnie całość bardzo przypomina ten tajemniczy ogród naturalistyczny, z wijącymi się ścieżkami. Bardzo ładny projekt warszawskiej pracowni (...). Ścieżki są z kruszywa hanse grand, czyli naturalnego, ale z podbudową wzmocnioną. Będą ławeczki, będzie oświetlenie, z którymi też walczyliśmy, bo było ich bardzo dużo. Za dużo. A w parkach takich (...) nigdy nie było latarń (...). Będą nasadzenia bardzo delikatne w pobliżu willi. Będzie wymienione runo tylko tam, gdzie jest bardzo zniszczone - mówiła inżynier architekt Bogna Lipińska.

Jeśli planowane terminy zostaną dotrzymane, cały kompleks willowo-pałacowy będziemy mogli w pełnej krasie zobaczyć już w sierpniu 2020 r. Mieszkańcy zainteresowani postępem prac będą mieli okazje przyjrzeć się wnętrzom już w najbliższy piątek, 15 listopada.

[ZT]3225[/ZT]

REKLAMA
(Przemysław Szczygieł)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (6)

lucaslucas

1 0

Jeśli będzie tak jak mówią to wspaniała sprawa. Trzymamy kciuki za Artinkubator!! 15:58, 14.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

sopoCiankasopoCianka

3 1

Ciekawe czy dochody z ArtInkubatora będą zasilały budżet miasta... Mam nadzieję, że faktycznie będzie to przestrzeń także dla mieszkańców, nie tylko "artystów". 16:03, 14.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

WBXWBX

1 1

Poczekamy, zobaczymy. Sporo wyobraźni potrzeba, żeby to, co widać przypominało wizualizacje... 16:14, 14.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BunixBunix

3 0

Chciałbym poznać raport dotyczący opóźnień tej inwestycji, wg pierwotnych planów otwarcie miało być w Sierpniu 2019. Czy zawinił wykonawca, czy miasto dając np. błędny projekt? 16:44, 14.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Amatorski Krytyk SztAmatorski Krytyk Szt

1 1

"Nie spodziewajmy się więc kolejnej galerii czy domu kultury. Tu ma się rodzić sztuka."

Sztuka to się mogła rodzić po Zatoce Sztuki (ale nieletnie były na pigułkach?)
Jakoś mierzi mnie samo słuchanie o sztuce w wydaniu sopockim. 16:51, 14.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Alan Rickmann Alan Rickmann

2 1

W mieście zło się zalęgło i przykre rzeczy się dzieją pod przykrywką sztuki. Mieszkańcy nie odnoszą jeszcze wrażenia, że nawet sam sołtys oddał pałeczkę w ręce artystów i innych hochsztaplerów, ciekawe czy z czystej dobroci, czy pod innym pretekstem tak łaskawy się stał dla popleczników owych. 21:52, 14.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© esopot.pl | Prawa zastrzeżone