Zamknij

Ilu uczniów nie dostało się do wymarzonych szkół w Sopocie? Komentarz prezydenta Jacka Karnowskiego

15:17, 15.07.2019 | J.F
REKLAMA
Skomentuj
zdjęcie: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Plik:Sopot,_II_LO.JPG

Pierwszy etap rekrutacji do szkół ponadpodstawowych przyniósł falę rozczarowań. Do wymarzonych placówek edukacyjnych nie dostało się wielu uczniów, i jak wiadomo, powodem wcale nie były złe wyniki w nauce. 

Podwójny rocznik, podwójny problem

Najwyższa Izba Kontroli krytykuje reformę edukacji wprowadzoną przez Annę Zalewską i rząd PiS, komentując, że została nierzetelnie przygotowana i wdrażana. Wielokrotne zapewnienia minister, że dla wszystkich uczniów z podwójnego rocznika znajdą się miejsca, okazują się nieprawdziwe. W rzeczywistości brakuje wielu miejsc dla kandydatów do szkół średnich. 

Problem w całej Polsce

Brak miejsc w szkołach i wysokie progi punktowe - to dwa główne problemy, które powodują, że uczniowie nie mogą dostać się do wymarzonych szkół, mimo dobrych i bardzo dobrych wyników w nauce. Przykładem może być Rzeszów - rok temu, żeby dostać się do liceum, wystarczyło zdobyć 120 pkt na 200 możliwych. W tym roku absolwenci, którzy uzyskali  160 pkt mieli kłopoty z dostaniem się tej placówki. Podoba sytuacja jest w sąsiednim mieście Gdańsk, gdzie w Liceum nr 5 im. Stefana Żeromskiego do klasy o profilu medycznym w poprzednim roku dostawali się uczniowie od 174 pkt. W tym roku trzeba było uzyskać najmniej 179 pkt. Na profilu politechnicznym liczba ta wzrosła ze 171 do 184 pkt. Ogólnie w samym Gdańsku aż 1215 kandydatów w pierwszym etapie nie dostało się do wskazanej przez siebie szkoły średniej. 

Prezydent Sopotu Jacek Karnowski -  dla TVN24

  • W wywiadzie przeprowadzonym w TVN24 prezydent Sopotu mówi o dużej skali problemu i jego konsekwencjach tj. obniżenie poziomu nauczania, brak sal lekcyjnych, rozczarowanie młodych ludzi i pozbawienie ich szansy na należną edukację. 
  • "Jest to problem braku nauczycieli, braku fachowców - choćby nauczycieli matematyki. Jest to problem braku sal lekcyjnych, brak sal gimnastycznych - szkoły nie są z gumy."
  • "Mówiliśmy już 3 lata temu, że ta reforma niestety nie wyjdzie ostrzegaliśmy, że ona jest źle przygotowana. Nie chciano z nami wtedy rozmawiać." 
  • "Reformę edukacji trzeba było robić w większym konsensusie i w dłuższym okresie, a nie eksperymentować na młodych ludziach"
  • "To się skończy obniżeniem poziomu nauczania (...)  W końcu przedłużymy lekcje do godziny 20. w tych szkołach, zatrudnimy może trochę gorszych nauczycieli, może ktoś będzie w zastępstwie matematykę prowadził, jakoś to wyjdzie. Ale docelowo zostaje uczeń, który będzie miał przeładowany program, nie będzie miał autorskiego programu dobrych nauczycieli, których mamy w Polsce i będziemy mieli sfrustrowanych nauczycieli" - mówił prezydent Sopotu w wywiadzie dla TVN24

Ile miejsc brakuje w sopockich szkołach? 

Według informacji udzielonych przez Urząd Miasta w Sopocie - do wymarzonych szkół nie dostało się ok. 200 absolwentów gimnazjów i szkół podstawowych. Jednocześnie szacuje się, że obecnie wolnych miejsc jest jeszcze kilkadziesiąt, ale są to w większości miejsca w szkole branżowej – Technikum w Zespole Szkół Handlowych.

 

Jacek Karnowski, prezydent Sopotu: „Dla młodych ludzi ich marzenia są ważne i niestety bardzo wielu z nich szansy na realizację tych marzeń pozbawiono. Na początku swej prawie dorosłej drogi życiowej kilkadziesiąt młodych osób nie dostało się do szkół, o których marzyli i do których się przygotowywali, osiągając często dobre i bardzo dobre wyniki w nauce. W dyskusji o liczbach, miejscach i całej źle przygotowanej reformie nie bierze się pod uwagę dobra dzieci”.

 

(J.F)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

Komentarze (1)

WesWes

2 1

Zupełny brak konsekwencji. Gdy zachęcano nauczycieli do strajków nawet w okresie testów gimnazjalnych i matur to pan kudłaty problemu przyszłości dzieci nie widział . Sam dopingował nauczycieli by nie ustępowali, bo stracą miejsca pracy . Teraz twierdzi , że brakuje nauczycieli . Kiedy kłamał , wtedy czy teraz kłamie ? Pan "polityk " chyba się zagubił , niech podejmie decyzję czy chce rządzić miastem czy iść w wielką politykę . 20:28, 15.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© esopot.pl | Prawa zastrzeżone