Zamknij

Niezwykły świat sopockiej księgarni. Tu najważniejsi są ludzie [WYWIAD]

11:39, 13.03.2019 | Przemysław Szczygieł
REKLAMA
Skomentuj

Swoją księgarnię prowadzą na uboczu, w lokalu na rogu ulic Bitwy pod Płowcami i 3 Maja. To miejsce stało się ich wielką pasją i szansą na zrealizowanie marzeń. Wśród regałów wypełnionych po brzegi, przy filiżance kawy, klienci mogą wyruszyć na książkowe poszukiwania, wyrywając się z codziennego pędu. Dla Moniki i Sebastiana Szymkowiaków, założycieli Ambelucji, w życiu księgarni najważniejsi są ludzie - idea spotkania.

M.S. - Monika Szymkowiak, S.S. - Sebastian Szymkowiak, P.S. - Przemysław Szczygieł..

P.S.: Od kiedy Państwo prowadzą tutaj swoją działalność?

S.S.: W dwa tysiące dziewiątym roku powstała nasza firma. Księgarnię zaś prowadzimy w tym lokalu już siódmy rok.

P.S.: Dlaczego „Ambelucja”? Skąd wzięła się ta nazwa?

M.S.: Dużo czytaliśmy dzieciom i córka wymyśliła sobie taką planetę - Ambelucja. Często o niej opowiadała. Mówiła o swoim świecie, w którym wszystko jest inaczej. Klienci na początku, gdy przychodzili, dziwili się, gdzie są. Pytali: o co chodzi? Jaki jest przekaz?

S.S.: To był czas, kiedy obserwowało się wysyp dziecięcych księgarń, ale w innym stylu i wtedy jeszcze nie na Pomorzu. My zaś od samego początku mieliśmy duży asortyment. Półki wypełnione książkami. Konkurencja zaś zazwyczaj nastawiała się na raczej okrojony asortyment .

P.S.: O co zazwyczaj pytają klienci?

S.S.: Klienci przychodzą z nagłą potrzebą. Często są to pytania o prezent dla sześciolatka. Tak wygląda większość wizyt. Ale zdarzają się też osoby bardziej cierpliwe. Takie, z którymi można porozmawiać i poznać ich gust. Wtedy dobieramy ofertę pod konkretne oczekiwania. To trzeba poczuć. Tu nie chodzi wyłącznie o literaturę dziecięcą, ale o książki w ogóle.

M.S.: Staramy się, by klient mógł zrozumieć, kim jest i czego poszukuje tak naprawdę. On się musi otworzyć na nas, a my na niego. Trzeba się trochę poznać. Na przestrzeni tych kilku lat widzimy, jak silnie to społeczeństwo się zmienia i jak zmienia się też sposób przeprowadzania zakupów.

P.S.: Jak to się objawia?

S.S.: Na przykład tempo transakcji. Jest potrzeba i jej zaspokojenie. Koniec historii. Proces ten stale ulega skróceniu.

M.S.: Półki wypełnione są po brzegi książkami, też po to, żeby klient zaczął poszukiwać siebie, odkrywać, czego tak naprawdę chce.

S.S.: Oglądając zdjęcia w internecie, tego się nie uzyska. Konieczny jest kontakt człowiek-człowiek, a nie człowiek-komputer, człowiek-telefon.

P.S.: Zaczyna brakować tego, że ludzie przychodzą, aby książki obejrzeć i zobaczyć, z czym mają do czynienia?

M.S.: Społeczeństwo zaczyna się poddawać schematowi. Na przykład przeglądamy Facebooka, wyświetla nam się grafika i ona komunikuje: to jest to. Ale nie ma w nas pytania: a może coś więcej? Może to ja sam zadecyduje, a nie pozwolę, by jakiś bloger zrobił to za mnie? To też sprawia, że indywidualność w nas ginie. Księgarnia przez to objawia się jako coś oldschoolowego. Kiedy każdy z nas zaczyna rozumować w podobny sposób, bazuje na tym samym, to trudno mówić, żebyśmy się jakoś rozwijali albo żeby budowała się w nas różnorodność. Jeżeli mamy dostęp do tej różnorodności, to każdy z nas znajdzie dla siebie coś innego.

 

  • Adres: ul. 3 Maja 9, Sopot
  • Strona/ księgarnia internetowa/sklep: www.ambelucja.pl
  • Telefon kontaktowy: 662 243 663 (w godz. 9-20) e-mail: ambelucja@ambelucja.pl
  • Godziny otwarcia:pon. 9:00?15:00; wt.-pt. 9:00-19:00; sob.-niedz. 10:00-15:00
(Przemysław Szczygieł)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© esopot.pl | Prawa zastrzeżone