Zamknij

Czy Prezydent Sopotu miał rację, oskarżając TVP?

11:34, 12.02.2019 | Przemysław Szczygieł
REKLAMA
Skomentuj
Fot. profil Facebooka - Bartosz Wiśniakowski

Rada Etyki Mediów wydała oświadczenie w sprawie manipulacji w materiałach TVP na temat Pawła Adamowicza. Wykazano, że dziennikarze TVP Gdańsk dopuścili się złamania 5 z 7 zasad Karty Etycznej Mediów. Rada przychyliła się do opinii dra Wiesława Baryły, psychologa społecznego z SWPS: "Telewizja Polska uprawia propagandę, która służy do niszczenia przeciwników partii rządzącej". Oświadczenie stanowiło odpowiedź na pismo wystosowane przez Związek Miast Polskich.

Rada Etyki Mediów wskazuje na to, że w swoich publikacjach TVP naruszyło zasady prawdy, obiektywizmu, oddzielenia informacji od komentarza, szacunku i tolerancji, a także zasadę pierwszeństwa dobra odbiorcy. Podkreślono, że w programach poświęconych prezydentowi Gdańska zaatakowany nie otrzymał żadnej możliwości obrony czy przedstawienia własnego stanowiska.

"W żadnej z analizowanych przez REM publikacji nie dano Pawłowi Adamowiczowi szansy odparcia zarzutów, przedstawienia argumentów zaprzeczającym oskarżeniom formułowanym wprost, między wierszami, lub w tytułach zniekształcających rzeczywisty przebieg opisywanych wydarzeń lub naginających fakty tak, by przemawiały przeciwko prezydentowi Gdańska. Był obiektem oszczerstw, ale nie miał prawa do obrony" - czytamy w oświadczeniu.

Warto jednak podkreślić, że Rada Etyki Mediów wskazuje na to, że ustalenie związku między zabójstwem Pawła Adamowicza a przekazami medialnymi TVP leży poza zakresem jej kompetencji. Oznacza to, że przedstawione oświadczenie odnosi się wyłącznie do nierzetelności dziennikarskiej, którą miały charakteryzować się analizowane materiały. Ze względu na ograniczone możliwości finansowe instytucji ocenie poddano kilkanaście publikacji, głównie z 2018 roku.

"Naszym zdaniem prezydent Gdańska był bezpodstawnie i uporczywie nękany nieuczciwymi, nierzetelnymi, niestarannymi i powszechnie dostępnymi materiałami publicystycznymi oraz poprzez działania organów władzy publicznej i funkcjonariuszy publicznych, stanowiące przekraczanie uprawnień i niedopełnianie obowiązków" - apelowali prezydenci miast w piśmie z 26 stycznia.

Pod apelem podpisali się samorządowcy z Sopotu, Warszawy, Gliwic oraz Poznania, a także pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

Sprawę komentował na Twitterze szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Jarosław Olechowski. W swoim poście krytycznie odniósł się  do oświadczenia Rady Etyki Mediów.

 

Treść oświadczenia Rady Etyki Mediów

Spór sądowy Sopotu z TVP

[ZT]1359[/ZT]

Według prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego nie jest to jedyny przypadek nadużyć ze strony Telewizji Polskiej. Polityk wzywa innych prezydentów miast do tego, by podobnie jak Sopot dochodzili swoich praw na drodze sądowej. Proces o naruszenie dóbr osobistych pomiędzy Gminą Miasta Sopotu a Joanną Strzemieczną-Rozen i Jakubem Świderskim z TVP Gdańsk rozpoczął się 1 lutego. Dotyczy on programów „W imieniu sopocian”, „Forum Panoramy”, „Pomorze samorządowe” oraz  „Przegląd prasy polskojęzycznej”.

Redaktorzy gdańskiej TVP nie zamierzają ustąpić.

Uważam, że władze miasta Sopotu, prezydent Jacek Karnowski ucieka od tematów, które są dla niego niewygodne - mówił Jakub Świderski.

Według Magdaleny Jachim, rzecznika prasowego Urzędu Miasta w Sopocie programy gdańskiej telewizji zawierały informacje zarówno nieścisłe, jak i nieprawdziwe.

Czy popierasz wytoczenie procesu TVP Gdańsk przez Gminę Miasta Sopotu?Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki

(Przemysław Szczygieł)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© esopot.pl | Prawa zastrzeżone