Zamknij
REKLAMA

Sopoccy przestępcy, którzy nie grzeszyli rozumem! TOP 5 ostatnich miesięcy

12:00, 14.05.2022 | .
Skomentuj
REKLAMA

Każdemu czasami przytrafiają się niezręczne sytuacje. Zdarza się jednak, że niektórzy sami rzucają sobie kłody pod nogi i robią wszystko, aby ich życie nie było zbyt proste. Tych pięciu sopockich kryminalistów zdecydowanie nie popisało się rozumem. Przedstawiamy Wam subiektywne zestawienie najgłupszych przestępców ostatnich miesięcy.

I. Zapomniał o narkotykach

Na początku stycznia w ręce sopockiej policji wpadł 26-latek z Gdyni. Mężczyzna usłyszał zarzuty m.in. posiadania środków odurzających. Wiele wskazuje na to, że do zatrzymania by nie doszło, gdyby nie postawa mężczyzny. Ten na widok funkcjonariuszy nagle stał się agresywny i zaczął ich znieważać, nie zważając na to, że ma przy sobie woreczek z suszem marihuany. Tego, co się stało później, możecie domyślić się sami...

[ZT]11606[/ZT]

II. Kryjówka w wersalce

Osoby poszukiwane nierzadko wymyślają rozmaite strategie tego, jak ukryć się przed wymiarem sprawiedliwości. Jedni kryją się na odludziach, inni próbują uciec z kraju albo liczą na pomoc ze strony równie uczciwych znajomych. Na niecodzienny pomysł wpadł natomiast 30-letni mieszkaniec Sopotu, który miał do odbycia karę 7 miesięcy pozbawienia wolności. Jako że mężczyzna nie miał przy sobie peleryny niewidki, posłużył się... wersalką. Jak się jednak szybko okazało, nie on jeden wpadł na to, że może to być "idealne" miejsce na kryjówkę.

[ZT]12838[/ZT]

III. Włamanie na rauszu

Prawdopodobnie większość włamywaczy dokłada wszelkich starań, aby zachować dyskrecję. Jak się okazuje, nawet od tej reguły zdarzają się jednak wyjątki. Świadczy o tym postępowanie 22-latka z województwa podlaskiego, który przebywał w Sopocie na początku maja. Podczas swojego pobytu mężczyzna włamał się do restauracji, niszcząc przy okazji roletę antywłamaniową. Nie ona jednak była dla niego największym problemem. Mężczyzna miał we krwi ponad 2 promile alkoholu i był już najwyraźniej bardzo zmęczony, bo postanowił zrobić sobie drzemkę przy jednym z restauracyjnych stolików. Po godzinie 8 rano mężczyznę obudzili policjanci.

[ZT]13058[/ZT]

IV. Palenie szkodzi

Jak głosi dewiza z paczek papierosów: palenie szkodzi. W październiku ubiegłego roku przekonał się o tym 39-latek poszukiwany przez policjantów z Jastrzębiej Góry. Mężczyzna miał do odbycia karę 6 miesięcy pozbawienia wolności za kradzież z włamaniem. Być może jeszcze długo cieszyłby się wolnością, gdyby nie to, że uległ swojemu nałogowi. Głód nikotynowy okazał się na tyle silny, że poszukiwany zapalił papierosa na sopockim peronie, czym zwrócił uwagę funkcjonariuszy. Ci od razu podjęli interwencję, co zaskutkowało tym, że niedługo później palacz trafił do aresztu.

[ZT]10719[/ZT]

V. Przez żołądek za kratki

W połowie kwietnia policjanci zostali skierowani do jednego z bloków, po tym jak dostali zgłoszenie od kobiety, której ktoś zwymiotował na balkon. W trakcie interwencji policjanci skontaktowali się ze zgłaszającą, a następnie poszli do mieszkania znajdującego się piętro wyżej. Jak się okazało przebywała tam sąsiadka i jej znajomy - poszukiwany 59-latek. W wyniku sprawdzenia w policyjnych bazach policjanci ustalili, że zgodnie z wyrokami sądów w Gdyni i Gdańsku 59-letni mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania ma do odbycia karę łączną w wymiarze blisko 2 lat pozbawienia wolności za przestępstwa znęcania się nad inną osobą i uchylania się od alimentacji. 59-latek od razu został zatrzymany przez funkcjonariuszy i trafił do aresztu śledczego, by odbyć zasądzoną karę pozbawienia wolności.

[ZT]12838[/ZT]

[ALERT]1652268894961[/ALERT]

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%