Zamknij
REKLAMA

Władze Sopotu przeciwko Lex Czarnek! Wystosowano apel do premiera

10:42, 12.01.2022 | P.S.
Skomentuj Fot. Rafał Motyl/UM Warszawa
REKLAMA

Przedstawiciele organizacji nauczycielskich, związków zawodowych oświaty, korporacji samorządowych i organizacji społecznych skupionych wokół kampanii „Wolna Szkoła” zaapelowali do Premiera Mateusza Morawieckiego o wycofanie się z procedowania zmian w prawie oświatowym. W imieniu sygnatariuszy apel do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów RP przekazali dziś Iga Kazimierczyk, prezeska fundacji Przestrzeń dla Edukacji i Dominik Kuc z inicjatywy Wolna Szkoła.

W piśmie podkreślono, że proponowane zmiany, znane jako Lex Czarnek, odbierają autonomię uczniom, uczennicom, rodzicom i szkołom, a także ograniczają kompetencje samorządów lokalnych w kwestii szkół. Sygnatariusze apelu zwrócili również uwagę na próbę zmian w podstawie programowej, wprowadzających przedmiot „Historia i teraźniejszość” oraz na konieczność wycofania się z prób wprowadzenia do polskiego prawa oświatowego sankcji karnych wobec dyrektorów szkół.

Pod apelem, przekazanym dziś do Kancelarii Prezesa  Rady Ministrów RP, podpisali się przedstawiciele 60. organizacji społecznych i nauczycielskich, 35. prezydentów i wiceprezydentów miast, 26. burmistrzów i ich zastępców, a także wójtowie i radni miejscy z całej Polski.

Apel do premiera o niewprowadzanie zmian w oświacie

Pan
Mateusz Morawiecki
Prezes Rady Ministrów RP

Panie Premierze,

 

jako przedstawiciele organizacji nauczycielskich, związków zawodowych  oświaty, korporacji samorządowych oraz organizacji społecznych, zwracamy się  do Pana z apelem o wycofanie się z:

- procedowania zmian w prawie oświatowym, zwiększających kompetencje  kuratorów, odbierających autonomię uczniom, uczennicom, rodzicom i szkołom,  a także ograniczającym kompetencje samorządów lokalnych w zakresie sposobu  pracy szkół oraz ich sieci; 

- zmian w podstawie programowej, likwidujących w szkołach  ponadpodstawowych „Wiedzę o społeczeństwie” i wprowadzających przedmiot  „Historia i teraźniejszość”; 

- wycofanie się z wprowadzenia do prawa oświatowego sankcji karnych wobec  dyrektorów placówek. 

Rodzice powinni mieć możliwość decydowania o tym, jak realizowany jest w  szkole program wychowawczo-profilaktyczny. Po zmianach w prawie  oświatowym każdą ich inicjatywę, realizowaną we współpracy z organizacjami  społecznymi będzie mógł zablokować kurator. Centralne władze oświatowe będą  mogły wprowadzać dodatkowe zajęcia lub treści bez uzgodnień ze społecznością szkolną. Nawet jeśli ich treść nie będzie odpowiadała rodzicom i uczniom, nie  będą mogli się sprzeciwić ani odmówić udziału w nich. 

Nowy przedmiot „Historia i teraźniejszość” zmusi uczniów i uczennice do  przyswajania treści, które stanowią wyraz jednostronnego przekazu. Elementy  edukacji obywatelskiej, zawarte dotąd w podstawie programowej dla szkół  ponadpodstawowych w przedmiocie „Wiedza o społeczeństwie” (na poziomie  podstawowym) zostaną już od 1 września 2022 zredukowane do minimum.  Dobrej jakości kształcenie obywatelskie powinno być priorytetem każdego rządu.  Żeby być patriotą trzeba także być świadomym obywatelem. 

Ograniczone zostaną kompetencje jednostek samorządu terytorialnego w  prowadzeniu placówek oświatowych, w tym ich decyzyjność w sprawie  odwołania dyrektora oraz tworzenia lokalnej sieci szkół. Samorządy zostaną  sprowadzone do roli administratorów budynków. Ograniczona zostanie  możliwość rozwijania zajęć dodatkowych i wzbogacania oferty edukacyjnej i  wychowawczej. Zmiany utrudnią dyrektorom i nauczycielom korzystanie ze  wsparcia organizacji społecznych w prowadzeniu zajęć lekcyjnych i  pozalekcyjnych. Oddadzą kuratorowi decyzję o tym, jakie zajęcia mogą się  odbyć na terenie szkoły i jakie organizacje społeczne mogą je prowadzić. 

Możliwości wzbogacania zajęć i ich dopasowania do potrzeb uczniów już teraz  są znacznie ograniczone poprzez zbyt niską subwencję oświatową, a także z  powodu spadku dochodów własnych samorządów przy jednoczesnym wzroście  kosztów zadań oświatowych (pandemia, inflacja). W wyjątkowo trudnym czasie  pandemii polskie szkoły potrzebują wsparcia, stabilności organizacyjnej,  współpracy wszystkich instytucji działających w tym obszarze, aby zapewnić  dzieciom i młodzieży bezpieczeństwo, wsparcie psychiczne, poszanowanie praw  człowieka oraz możliwość rozwoju. Tymczasem Minister Edukacji i Nauki  Przemysław Czarnek proponuje zmiany, które mogą to całkowicie uniemożliwić,  forsując zmiany, których zmęczona okresem pandemii edukacja, zupełnie nie  potrzebuje. 

Oczekujemy, że aktywność resortu edukacji zostanie skierowana na rzeczywiste  problemy oświaty, takie jak: brak wsparcia psychologiczno-pedagogicznego dla młodzieży, zmiany w systemie prowadzenia egzaminów maturalnych, braki  kadrowe i niskie wynagrodzenia w oświacie. Jesteśmy przekonani, że  zwiększanie uprawnień organu nadzoru kosztem dyrektorów, nauczycieli,  rodziców i uczniów, a także straszenie nauczycieli karą więzienia czy wreszcie  likwidacja podstaw kształcenia obywatelskiego w szkole średniej, nie rozwiążą  żadnego z problemów polskiej szkoły.

Źródło: Urząd Miasta Sopotu

(P.S.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

KK

1 2

Tak trzymac Sopot !!!! 19:02, 12.01.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%