Zamknij

Legia Warszawa wygrała mecz z Trefl Sopot

15:04, 05.11.2018 | J.F
REKLAMA
Skomentuj

Legia pokonała Trefl Sopot 92:86, dzięki skutecznej grze w ostatnich 15 minutach. Po 25 minutach sopocianie prowadzili 50:40, ale końcówka należała do gości, którzy wygrali tę część meczu 16 oczkami. 

Koszykarze „serca Sopotu” rozpoczęli spotkanie od prowadzenia, przede wszystkim dzięki świetnej postawie w ataku Vernona Taylora. Amerykanin w początkowych minutach trafiał jak szalony, praktycznie z każdej pozycji. Już po kilku minutach obrońca Trefla miał na koncie dwucyfrową zdobycz punktową, prowadząc ofensywę swojego zespołu. Przez całą pierwszą kwartę królował atak, co sprawiało, że pomimo kolejnych skutecznych rzutów sopocianie nie wypracowali sobie wysokiej przewagi. Legia też grała dobrze w ofensywie, dlatego po 10 minutach „serce Sopotu” prowadziło zaledwie 25:19.

W drugiej kwarcie obie ekipy wzmocniły obronę, co poskutkowało spowolnieniem tempa meczu. W premierowej odsłonie i Trefl, i Legia mało faulowały, ale już w kolejnej odsłonie oba zespoły częściej stawały na linii rzutów wolnych. Dynamika spadła, ale nadal to sopocianie mieli przewagę, nie tylko ze względu na wynik, ale też z uwagi na obraz spotkania. Żółto-czarni w pewnym momencie wygrywali już dziesięcioma oczkami, ale w końcówce Q2 to Legia rzuciła pięć punktów z rzędu i do przerwy to drużyna Marcina Klozińskiego prowadziła 40:35.

Po zmianie stron długo wydawało się, że przewaga sopocian nie zmieni się aż do końca spotkania. Trefl odpowiadał na każde udane zagranie rywala, celne rzuty pozwalały nie tylko utrzymać różnicę między zespołami, ale też znacznie powiększyć prowadzenie. Świetną grę kontynuował Vernon Taylor, który już w połowie trzeciej kwarty miał na koncie 24 oczka. Jednak końcówka Q3 należała do Legii, która w kilka minut praktycznie zniwelowała całą, 11-punktową przewagę sopocian. Po 30 minutach żółto-czarni prowadzili zaledwie 61:59.

Po krótkiej przerwie dwie celne trójki trafiła Legia i odskoczyła na kilka oczek. Wydawało się, że szansa Trefla na przełamanie nadal istnieje, ale warszawianie złapali bardzo dobry rytm i zaczęli trafiać kolejne trójki. Świetnie prezentował się Omar Prewitt, dobrze trafiał Jakub Karolak i goście spokojnie utrzymywali swoją przewagę. W końcówce nastąpił jeszcze zryw Trefla, po dwóch trójkach Łukasza Kolendy, ale Legia ponownie trafiła swoje rzuty, dzięki czemu wygrała 92:86.

Trefl Sopot - Legia Warszawa 86:92 (25:19, 15:16, 21:24, 25:33)

Trefl: Taylor 28, Baker 15, Ł. Kolenda 12, Milovanović 11, Leończyk 9, Jeszke 7, Kulka 4.

Legia: Prewitt 25, Karolak 22, Kołodziej 12, Konopatzki 10, Nowerski 8, Patiejew 8, Kowalczyk 7, Soluade 0, Rubinsztejn 0.

źródło informacji

(J.F)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© esopot.pl | Prawa zastrzeżone